... powstały trzy kolejne wielkanocne kartki. Papier Color explosion z Lemonade - żałuję, że kupiłam tylko jeden i już się skończył. Bardzo lubię zieleń. I bardzo się cieszę z nowego dziurkacza! Na tego cudnego, zwiewnego, ażurowego motyla Marthy Stewart chorowałam prawie od roku, czyli od pierwszych dni oczarowania pięknymi kartkami napotkanymi w sieci, na których ten oto skrzydlaty jegomość gościł. Od tego momentu zaczęła się moja przygoda z kartkami tworzonymi techniką wykorzystywaną w scrapbookingu.
A oto moje najnowsze wytwory na stojąco:
na leżąco:
i każda z osobna:
Życzę wszystkim miłej niedzieli :)))
No comments:
Post a Comment