Thursday, July 21, 2011

    A krzyżyków coraz więcej...

    ... na obrazie z malwami. Chociaż teraz będę musiała zwolnić tempo z dwóch powodów: po pierwsze, wróciłam do pracy, a po drugie, mam małe braki materiałowe, które muszę uzupełnić, jak tylko moja pasmanteria zaopatrzy się w brakujące numery DMC. Swoją drogą, szkoda, że nie liczyłam, ile motków muliny idzie na taki obraz. Wydawca wzoru podaje, że 75 motków, ale to chyba ilość obliczona na drukowaną kanwę. U mnie na haft na aidzie napewno aż tyle nie wyjdzie, ale i tak co chwilę kończy mi się któryś kolor i wycieczki do pasmanterii stały się ostatnio równie częste, jak do piekarni po chleb :)

    A przy moim bloku rosną i cudnie kwitną prawdziwe, żywe malwy. Zobaczcie, jakie są piękne!






    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarze, które sprawiają mi ogromną radość!

    No comments:

    Post a Comment