Uwielbiam swojego zielonego robala! Chociaż mam bardzo mało wykrojników i folderów do wytłaczania, to zabawa nimi sprawia mi ogromną frajdę :) Musiałam trochę odpocząć od igły, straaasznie ciągnęło mnie już do papierów :))) Powstały wykrojnikowe kartki, głównie z resztek papierów.
Bardzo lubię też te małe kwiatuszki, są takie delikatne i ślicznie wyglądają w pracach. Już wiem, że przy najbliższej okazji zrobię sobie spory zapas w różnych kolorach :)
Kartka bez papieru scrapowego i gotowych kwiatków - tylko karton: biały wizytówkowy i błękitny. Wykrojniki, folder, 3 ćwieki, trochę turkusowego tuszu... i gotowe :)
Na koniec kartka dziecięca, urodzinowa. Dawno temu drukowałam kilka obrazków na papierze fotograficznym. Wszystkie zużyłam, został ten miś w pudełku. Skoro zabrałam się za "przetwórstwo" resztek - też trafił na kartkę :)
Dziękuję za tak wiele miłych komentarzy pod ostatnim postem :) Cieszę się, że metryczka się podoba. Skończyłam ją tak szybko, bo miałam więcej czasu na haftowanie niż zwykle - byłam przez tydzień na zwolnieniu lekarskim, a że gorączka zbytnio mi nie dokuczała, to haftowałam :)
No comments:
Post a Comment