Na moim osiedlu wiosna wybucha w kwietniu wszechobecnym, słodkim i delikatnym zapachem kwitnących mirabelek. Uwielbiam ten okres w roku. Jaskrawa zieleń świeżej trawy, słoneczne kwiaty forsycji i białe obłoki mirabelek pomiędzy starymi blokami. Jak miło widzieć uwijające się na kwiatach pszczoły i wielkie, kosmate, jakby jeszcze ospałe po zimie trzmiele.
A ja w swojej dziupli nadal tworzę jeszcze kartki komunijne.
Haftowana kartka też już skończona.
Pozdrawiam wszystkich wiosennie!
No comments:
Post a Comment