Thursday, April 19, 2012

    I jeszcze...

    Na moim osiedlu wiosna wybucha w kwietniu wszechobecnym, słodkim i delikatnym zapachem kwitnących mirabelek. Uwielbiam ten okres w roku. Jaskrawa zieleń świeżej trawy, słoneczne kwiaty forsycji i białe obłoki mirabelek pomiędzy starymi blokami. Jak miło widzieć uwijające się na kwiatach pszczoły i wielkie, kosmate, jakby jeszcze ospałe po zimie trzmiele.
    A ja w swojej dziupli nadal tworzę jeszcze kartki komunijne.






    Haftowana kartka też już skończona.


    Pozdrawiam wszystkich wiosennie!

    No comments:

    Post a Comment