Na blogu Kastorki natknęłam się na filmik z Dog Show "Eurasia 2012" w Moskwie. Filmik przedstawia dyscyplinę psiego sportu pod nazwą "taniec z psem" - coś, czego nigdy nie znosiłam (i nadal nie znoszę) i uważałam za robienie idioty z psa i z siebie (i tak uważam nadal). Inne psie dyscypliny, np. taki flayball czy agility - to i owszem, lubię oglądać. Albo próby pracy. Ale taniec? Brrr, okropieństwo... Lepiej jak najszybciej się ewakuować i oszczędzić nerwów :)
Ale jak wiadomo - wyjątek potwierdza regułę. I tak oto całkiem niespodziewanie oczarował mnie występ Pani przebranej za lalkę z czekoladowym niufem :) Oglądam, oglądam i napatrzeć się nie mogę. Zachwyca mnie płynność i gracja, z jaką ten masywny, ciężki molos wykonuje wszystkie ruchy. Zachwyca mnie hipnotyczne zapatrzenie psa w swoją Panią. Zachwyca mnie wypielęgnowane futro tego niedźwiadka :) Zachwyca mnie całokształt :)
Zobaczcie, jak ten potężny misiowaty pies, wyhodowany przecież do holowania łodzi, wyciągania rybackich sieci i ratowania tonących, wspaniale współpracuje ze swoją Panią:
Wednesday, July 18, 2012
O zwierzakach
A to zbrojnik niebieski, kolczasty potwór, na którego zawsze podczas wieczornego karmienia poluje przy szybie Pipi :) Śmiesznie to wygląda, jak ryba penetruje dno akwarium, a Pipi stojąc na tylnych łapach zasuwa za nią wzdłuż akwarium, raz w prawo, raz w lewo, rozpłaszczając nos na szybie i próbując przycisnąć stwora kosmatą łapiną :)
I rzut na cały baniak - muszę jeszcze pomyśleć nad zamaskowaniem osprzętu, bo wyrafinowane "piękno" grzałki i filtra kłują w oczy... A żeby post nie był tak całkiem "nierobótkowy", to pokażę swoje zakupy. Dzisiaj dotarły do mnie dwie przesyłki z cudnymi papierami, z Magicznej Kartki i z Galerii Rae. Obydwa sklepy zrealizowały zamówienia błyskawicznie i w dodatku obdarowały mnie miłymi gratisami :)
Na koniec pragnę bardzo, bardzo podziękować za komentarze pod ostatnim postem. Dałyście mi nadzieję, że być może ta kartka nie jest taka całkiem beznadziejna :) Bo mnie się wydaje jakaś taka mdła i jakby czegoś jej brakowało... ale nie wiem, czego :) Na jutro, a właściwie dzisiaj, zapowiadają piękną pogodę. Może trochę pohaftuję na balkonie, bo zaczęłam ostatnią z zamówionych panoram Claytona - Sydney, i na razie leży odłogiem :) Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia :)
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Popular posts
-
Czekoladownik - czy jak niektórzy to nazywają - czekokartka, to moim zdaniem bardzo fajny pomysł. Połączenie kartki z życzeniami z ozdobnym ...
-
Dla tych, którzy kochają mruczące futerka :) No bo jak tu ich nie kochać? Są cudowne! Bardzo spodobały mi się ozdobione wnętrza kartek na bl...
-
Bliźniacze kartki sztalugowe na chrzest bliźniaczek. I kilka zbliżeń na szczegóły. Uwielbiam zawieszki na kartkach. Tak się zastanawiam, czy...
-
Promyk zaszczyciła mnie wyróżnieniem - to bardzo, bardzo miłe :))) Zgodnie z zasadami zabawy należy skopiować obrazek i umieścić go na swoi...
-
Jedna tradycyjna, z papieru dwustronnego, druga eksperymentalna, z arkusza papieru jednostronnego, która wyszła prawie idealnie. Prawie, bo ...
-
Spotkała mnie miła niespodzianka! Dostałam wyróżnienie od Anji ! To bardzo miłe, że podoba się komuś to, co tworzę, na tyle, by przyznać mi...
-
Cieszę się, że miśki się podobają :) Dostałam za zadanie je oprawić, i tu mam zagwozdkę, bo z dobieraniem ramek to u mnie bywa raz lepiej, r...
-
Zbliża się Dzień Matki, więc... Motyl potraktowany glossy accent. A digi stempelek oczywiście od Joli.
-
Tak trochę hurtowo... ale fajnie się robiło :) Z moimi ulubionymi ramkami z Wycinanki w roli głównej. Dziękuję, że mnie odwiedzacie i zostaw...
-
Dzisiaj kolejna moja praca z papieru z kolekcji "Biała Róża" Galerii Papieru. Dopiero druga - pierwszą była ta kopertówka - ale ...
No comments:
Post a Comment