Po raz pierwszy robiłam pudełko do kartki w formacie DL. Wszystko przez różyczki, a konkretnie przez to, że w żaden sposób nie dały się wsunąć do zwykłej koperty.
Przyznam, że straasznie mnie już ciągnie do haftu krzyżykowego, a tu ciągle jeszcze na warsztacie papiery i papiery...
Dzisiejszej nocy miałam nadzieję na poleżakowanie sobie na balkonie i podziwianie corocznego o tej porze deszczu perseidów. W końcu jutro niedziela i mogę sobie pospać dłużej :) Niestety, nic z tego, jest zimno, pada deszcz (ale nie meteorów, tylko zwyczajny, mokry) i niebo jest całkowicie zachmurzone. Tak jakoś jesiennie się zrobiło... i żadnej spadającej gwiazdy spełniającej marzenia dzisiaj nie zobaczę :(
No comments:
Post a Comment