W pośpiechu ostatnich dni powstały jeszcze dwa haftowane magnesy na lodówkę.
A oto, co dostałam - a właściwie dostała Fundacja Zwierzęca Arkadia - od blogerki Ktosia79. To prawdziwy Dar Serca: dwa piękne przepiśniki i bajeczny, gruuuby notes w zjawiskowych kolorach. Na żywo wszystko jest jeszcze piękniejsze :) Też chciałabym umieć takie cuda robić :) Póki co, na zamówioną bindownicę czekam już sześć tygodni.
Pozdrawiam Was i zmykam - lecę wrzucać magnesy na bazarek dogo :)
No comments:
Post a Comment