Wszystkie wrony... Tak ostatnio wygląda moja robótkowa "działalność". Robię wszystko naraz, czego efekt bardzo łatwo przewidzieć: niczego nie mogę skończyć. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła pokazać cokolwiek gotowego, na razie wszystko w rozsypce i na dzień dzisiejszy wygląda tak:
1. Ślubne misiaki - już widać sylwetkę Pana Młodego i co nieco Panny Młodej :)
2. Rozpoczęte hafty na kartki komunijne - tu jeszcze nic nie widać...
3. Ślubny exploding box - prawie gotowy :)
4. Pamiętacie te zakładki? Oto zakładek edycja druga - produkcja rozpoczęta :) Docelowo ma ich być 60 sztuk...
Czy ktoś wie, jak można się sklonować? Albo jak wydłużyć dobę? Albo jak odzwyczaić organizm od snu? Ewentualnie zatrzymać czas? Wie ktoś?
No comments:
Post a Comment