Jeszcze latem na bazarku dogomanii kupiłam kubek w motory z przeznaczeniem na mikołajkowy upominek dla fana motocykli.
Kubek miał oryginalne opakowanie, kartonik z okienkiem. Nie trzeba więc było specjalnie kombinować z opakowaniem.
Wystarczyło owinąć celofanem, zawiązać kokardkę i dodać mikołajkową zawieszkę.
Zdjęcia robione nocą przy sztucznym świetle. Przeraził mnie na nich kolor ścian. W rzeczywistości nie jest taki okropny :)
Pozdrawiam i do następnego razu :)
No comments:
Post a Comment