Thursday, January 26, 2012

    Po męsku

    Kartka miała być "męska", dla mężczyzny.  Ale jak mam się obyć bez wstążeczek, koronek, kwiatów, perełek - tego, co tak lubię na karteluchach. W takich sytuacjach niezawodne są u mnie "dyżurne" samochody, ale... no właśnie, to już było i nie mogę się powtarzać.
    Zrobiłam więc moją pierwszą rozetę. Taką "doświadczalną", na próbę, z resztki papieru. Potem zrobiłam już tę właściwą, która miała trafić na kartkę, większą, z innego, grubszego papieru. I klops! Po sklejeniu moja piękna ornamentowa rozeta pękła, papier się rozdarł i całe to moje pieczołowite składanie równej harmonijki diabli wzięli! Nie wiem, czy papier zbyt gruby, czy pas papieru zbyt długi czy zbyt krótki, buuuu, szkoda... Na kartce wylądowała więc ta pierwsza, "doświadczalna". Do tego kilka ćwieków i nic więcej, kartka jest prosta i chyba dość elegancka, nie przeładowana ozdobami.




    No comments:

    Post a Comment