Przepiśniki już oddane, podobały się. Dziękuję za komentarze - cieszy mnie ogromnie, że i Wam się spodobały, bo przecież to moje przepiśnikowe początki :)
A dzisiaj pokażę jedyną wyhaftowaną w tym roku kartkę świąteczną. Naprawdę, jedną jedyną, aż samej trudno mi w to uwierzyć. Pamiętam lata, kiedy na święta Bożego Narodzenia haftowałam ich po 60 sztuk... A teraz jedną. Trochę wpędza mnie to w kompleksy. Chyba przydałoby mi się jakieś turbodopalanie.
Pozdrawiam, pa pa :)
No comments:
Post a Comment