Monday, March 4, 2013

    Z Archiwum X

    Ponieważ na moim blogu w temacie haftowanych metryczek oglądacie głównie miśki z poprzedniego postu, chcę Wam powiedzieć, że to nie jest jedyny metryczkowy wzór, jaki wyhaftowałam. Powtarzam go co prawda najczęściej, a to z kilku powodów: ma zgrabną wielkość, czyli jest nieduży, w miarę "szybki" w wykonaniu, no i najczęściej zamawiany. Nie jestem w stanie nawet zliczyć, ile już tych miśków wyhafciłam, w wersjach chłopięcych i dziewczęcych :)


    Poza misiakami ze smoczkiem w czasie wielu lat powstawały także inne metryczki. Postanowiłam powspominać i wyciągnąć z głębokich czeluści archiwum kilka fotek. Niestety, nie wszystkie moje "wytwory" zostały uwiecznione...











    Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem :) 
    Na koniec odpowiadając na pytanie marceli831: materiały do scrapowych kartek kupuję w sklepach internetowych. Jedynie papier wizytówkowy, wstążki, koronki - w sklepach stacjonarnych w Pszczynie.
    Pozdrawiam Was serdecznie - i wracam do moich zaproszeń komunijnych :)

    No comments:

    Post a Comment