Złotooki kot gotowy! Haftowało mi się go fantastycznie, mogłabym wręcz powiedzieć, że haftował się sam :) Aż mi żal, że już koniec... Ale oczywiście nie próżnuję, na warsztacie mam już piwonie z ostatniego numeru "Kramu z robótkami", mają być na prezent :) A potem... zgadnijcie, co? Hi hi hi, znowu kot, i znowu firmy Artecy Cross Stitch :)))
A teraz o drugiej części tematu posta, czyli o Kocim Ogonku. To akcja zorganizowana przez Fundację Hospicjum dla Kotów Bezdomnych. Wiedzieliście, że jest hospicjum dla kotów? Ja też nie wiedziałam. A o samej akcji, i o tym, jak łatwo i minimalnym kosztem można pomóc kotom w hospicjum, przeczytacie tutaj:
klik.

No comments:
Post a Comment