Po raz pierwszy zrobiłam coś na Halloween. Dwa lata temu przy okazji zakupu tekturowych wycinanek dostałam ze sklepu gratis w postaci motywów na Halloween. I tak sobie leżały w pudełku... W tym roku postanowiłam je wykorzystać i zrobić symboliczny drobiazg dla pewnych bardzo miłych pań...
Od dawna na wielu zagranicznych blogach, a ostatnio także u Hani z bloga "Mój maleńki świat" widywałam pudełka, których wieczka zdobiła kartka sztalugowa. Postanowiłam takie cudo zrobić, tym bardziej, że kochana Hania zamieściła na swoim blogu kursik :) Zaopatrzyłam się w karton czarny i dwa odcienie pomarańczowego, wygrzebałam kawałek starej czarnej koronki, potuszowałam swoje gratisowe wycinanki i wyszło mi coś takiego.
Za dużo tych słodkości to się tam nie zmieściło, ale w sumie, jak na pierwszy taki "twór", to jestem nawet zadowolona z efektu końcowego.
I na koniec: babciaanulka, nadal czekam na Twój adres mailowy, no bo jak mam Ci wysłać motylka?
No comments:
Post a Comment